Przestań wreszcie zwracać zbytnią uwagę na to, co myślą i mówią inni, a w końcu znajdziesz to, co chcesz robić tylko dla siebie i poczujesz się z tym wspaniale. Poznaj najciemniejsze strony altruizmu i odzyskaj prawdziwą i pełną kontrolę nad swoim życiem.
Książka pomoże Ci w odkryciu własnych potrzeb i określeniu na nowo twoich celów życiowych. Prawdopodobnie nie żyjesz swoim życiem, ponieważ to inni ludzie (rodzina, bliscy, znajomi) decydują o tym, co i jak robisz. To znaczy wręcz, że realizujesz cudze pragnienia, a zapominasz o swoich. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest zacząć wreszcie żyć dla siebie. Jak to zrobić?
O tym jest ta książka.
Opinie o "Pozytywny egoista"
-
Po przeczytaniu tej książki zrozumiałam, jak żyć, aby „Moja szklanka” była zawsze do połowy pełna. Autorka w prosty i ciekawy sposób opisuje otaczający nas świat oraz ludzi, którzy są jego nieodłączną częścią. Znalazłam tam historie, czasem dziwne, czasem trudne, a czasem banalne, które niejednokrotnie przypominały moje własne, ale sposób spojrzenia oraz rozwiązania z pewnością był inny od mojego. Każda opowieść jest podana wraz z krótką analizą oraz radami, co powoduje, że mogłam sama zrozumieć, jak podejść do problemu, aby znaleźć sposób na wyjście z impasu. Jednak najbardziej w całej książce spodobały się ćwiczenia, które są bardzo ciekawe i pozwalają wiele zrozumieć. Tym samym uświadomiłam sobie, jakim jestem człowiekiem, jakie cenię wartości i dlaczego czasem rezygnowałam z tego, żeby komuś było lepiej! Drugie, co wyciągnęłam z tej książki, to sposób patrzenia na życie, bo przecież chcę być szczęśliwa jak każdy, więc przestałam to odkładać i stałam się nowym, lepszym dla siebie człowiekiem.
-
Czy można być szczęśliwym człowiekiem, żyjąc z kimś, kogo się nie kocha, nie lubi, nie szanuje, nie akceptuje? Raczej nie. A tak wygląda często nasze życie ze sobą samym… Książka „Pozytywny egoista” jest punktorem oświetlającym to, co znane, ale pomijane na scenie naszego życia. Pomaga odkryć to, co jest w każdym z nas. Przypomina, że nasze życie może być pięknym, niesamowitym ogrodem. Bywa jednak, że ogrodnik, który miał o niego dbać, wciąż troszczy się o ogrody innych ludzi, pozwalając, by jego własny, zarastał chwastami i bezowocnymi drzewami, które nie pozwalają dotrzeć tu promieniom słońca. To dlatego inni omijają go szerokim łukiem. Każda chwila jest dobra, by wejść do swojego ogrodu, obejrzeć, zastanowić się, co można zrobić, aby był tym jedynym, w którym chce się przebywać, z którego nie chce się wychodzić i do którego zawsze chce się wracać. Ogrodem, w którym jest się naprawdę szczęśliwym człowiekiem. Magicznym miejscem, w którym każdy chce się znaleźć. Ewelina Golba podaje każdemu z nas pomocną dłoń, dzieląc się doświadczeniem drogi, którą sama przebyła: od bycia nieszczęśliwym altruistą, do kształtowania w sobie każdego dnia coraz piękniejszego obrazu pozytywnego egoisty – człowieka, który czując się szczęśliwym sam ze sobą, dzieli się tym szczęściem z innymi. Bo teraz już ma coś, co może im dać. I ma tego pod dostatkiem. Cieszę się, że mogłem przeczytać tę książkę i utwierdzić się w przekonaniu, że idę dobrą drogą. Dopiero będąc szczęśliwymi sami ze sobą, jesteśmy w stanie naprawdę myśleć o dobru innych i bezinteresownie dawać im to, co w nas najlepsze.
Piotr Dziankowski autor bloga na temat swiadomego i odpowiedzialnego życia: takchcezyc.pl; prowadzi autorskie audycje "Życie z pasją" w internetowym Radiu Aspekt; współtwórca i twórca medytacji audio zamieszczanych na afirmacjezycia.pl
-
Książka pozostanie w mojej pamięci mimo tego, że nie interesuję się taką tematyką. Często w życiu jestem właśnie takimi pozytywnym egoistą.Uważam jednak, że ludzie szukają takich pozycji, które pomogą im zrozumieć siebie czy zmienić spojrzenie na otaczający świat. Książka napaja nas optymizmem, każda przeczytana strona wyzwala pozytywne emocje i aż uderza od niej ciepło ienergia (bliżej nieokreślona). Autorka stara się pobudzić nas do działania. Forma książki też jest ciekawa, wymaga od czytelnika chwili na zastanowienie się, w pewnym sensie czytelnik ma wrażenie, że autorka „znajduje się” w pobliżu (czuwa nad nami). Miło czasem przeczytać coś optymistycznego, a nie tylko o tym, że źle się dzieje; w końcu o tym, że komu się coś się udaje i co najważniejsze, mnie także może się udać to, co zaplanuję. Niektóre sformułowania są tak pozytywne, np. połykać słońce, że pisząc to, nadal mam uśmiech na twarzy... Podsumowując, tak jak wspomniałam, książkę czytało się lekko i przyjemnie, może dlatego, że sama osobiście lubię chłonąć takie pozytywne teksty. Mimo że publikacja wymaga od czytelnika pracy, uważam, że jeżeli ktoś chce zmienić coś w swoim życiu i przeczyta rady autorki, to weźmie się w garść i pobudzi do działania. Jeżeli przynajmniej na chwilę zapomni o problemach i pomyśli, że życie jest piękne... moje życie jest piękne... to będzie oznaczało, że autorka odwaliła kawał dobrej roboty.
-

Pozytywny egoista - Ewelina Golba
|